poniedziałek, 17 listopada 2014

November

Kręconowłose marzą o prostych. Prostowłose o kręconych. Ja niestety (bądź stety?) należę do tej drugiej grupy. Ale czasami lubię loczki jak u typowej pindy z przedmieścia.




poniedziałek, 13 października 2014

ArtRAVE, the Artpop Ball, Berlin 09.10.2014 O2 Arena

Nadszedł dzień na który czekałam.. co najmniej od zimy. W maju przyszedł bilet i dzielnie czekał na dzień koncertu. Nie umiem opisać koncertu, bo nie umiem pięknie opisywać rzeczy, które mnie spotykają. Kolejne marzenie na mojej liście zostało odhaczone, a chyba to się liczy najbardziej, prawda?







niedziela, 20 lipca 2014

Filtry, jeziorka i takie inne

Dawno, dawno temu, gdzieś w czasach gimnazjalnych, na początku każdego lata razem z moją przyjaciółką jechałyśmy nad jezioro, głównie w jednym celu - opalić się. Jak wyglądało nasze opalanie? Leżenie plackiem 9 h na słońcu. Kremy? Filtry? Po co, przecież przez to się słabiej opalimy. Czerwone, zmęczone, z piekącą skórą, ale szczęśliwe zawsze wracałyśmy do domu. Kolejny tydzień zostawiałyśmy skórę w każdym miejscu, w którym się pojawiłyśmy. 
Gimnazjum opuściłam 4 lata temu i co się zmieniło w tej kwestii? Właściwie wszystko. Może to ta świadomość, jak szkodliwe jest takie wystawianie się na słońce, a może to ta "2" z przodu zamiast "1" sprawia, że coraz bardziej przejmuję się takimi rzeczami? Nie wiem. Wiem tylko, że teraz, nie wychodzę na słońce bez kremu z filtrem SPF 50 na twarzy - przebarwienia, zmarszczki, to wszystko się pojawi, ale im wcześniej zapobiegamy, tym później to następuje. Wysokiego filtru używam też na początku lata na całe ciało, żeby uniknąć wspomnianego wcześniej spieczenia i zrzucania skóry, teraz używam już olejku z SPF15, jestem już raczej opalona, ale mimo wszystko wolę mieć tę ochronę na sobie. Nad wodą super sprawdza się też odżywka Dove bez spłukiwania - naprawdę, ten produkt mogę polecić każdemu, na mokro, czy na sucho, świetna po wyjściu z jeziora, jest tez fajnym odżywieniem dla włosów, szczególnie latem. No i to "mój produkt" haha :) Jeszcze jedna rzecz warta uwagi latem - olejek z Alterry z granatem, a właściwie z olejem z pestek granatu i z olejem migdałowym, świetnie nawilża i odżywia wysuszoną słońcem skórę.
To właściwie był dość spontaniczny wpis, bo przed chwilą wróciłam znad jeziora, i właśnie na takie przemyślenia mnie wzięło haha. 
PS: kapelusz albo czapeczka na głowie to podstawa każdego wypadu!



"Viva! Piękna na lato"


poniedziałek, 16 czerwca 2014

Dove - mini relacja

Kilka dni temu przyszła do mnie wielka paka - paka pełna kosmetyków Dove! Dostałyśmy też jakiś czas temu zdjęcia z pierwszych warsztatów w Warszawie, w związku z czym przedstawiam krótką fotorelację z tego wyjazdu - już nie telefonową.
Kiedy będę straszyć w Vivie, Party itd. itd? Nie wiem. Pierwsza z nas już pojawiła się w aktualnym numerze, pozostaje więc czekać :) a póki co - kulisy!