środa, 31 sierpnia 2011

31.08

ostatni dzień wakacji, boże jakie to przykre. jutro rano, 5:45 wsiadam w autobus i jade do internatu, a potem biegiem na rozpoczęcie roku. druga klasa.. już się boję, szczególnie po zeszłorocznej nieustannej walce z matematyką, w tym roku ciąg dalszy. ale mam ogromną motywacje. uwaga RATATATATATA(prosze o fanfary) w zimą, na przełomie 2011 i 2012 spełniam swoje największe marzenie! TAK! jadę do Stanów Zjednoczonych! pfu jadę.. lecę! jaram sie tym od kilku dni odkąd się tylko dowiedziałam.
a dziś tak na szybko, pare powiedzmy inspiracji + kilka najnowszych zakupów. sweter od mojego Ignaca, z nowej kolekcji H&M, już jesiennej, wkońcu mam sweter innego koloru niż szary i czarny, postanowiłam wprowadzić troche koloru jesienią, żeby całkiem nie popaść w przygnębienie. torbe zamówiłam na allegro, miała być większa, miała być do szkoły, ostatecznie zostałam z ładną nową torebką, bez torebki/plecaka do szkoly. i coś czego potrzebowałam już w zeszłym roku szkolnym - kubek termiczny (z moją ilustracją)
zaczynam rok szkolny, ostatecznie wakacje uważam za zakończone. nie wiem jak będzie z notkami, w internacie ciężko z czasem, i przede wszystkim z internetem..
xoxo








poniedziałek, 29 sierpnia 2011

MTV Video Music Awards 2011

wczoraj brutalnie przerwałam nocny maraton gier na Playstation2, bo siedziałam do późna tylko dla relacji na Mtv z teogorcznego rozdania MTV Video Music Awards. przyznam sie szczerze, że nie wytrzymałam do końca, bo samo pre-show było cholernie długie zanim rozpoczęła się gala. co mogę powiedzieć.. Lady Gaga (którą uwielbiam) rozpoczęła genialnie całą impreze piosenką You and I, za która przepadam w wersji akustycznej, a cały występ mizaga. takimi koncertami Gaga pokazuje jak ogromny talent posiada! zastanawiałam się, co wymyśli do ubrania (po zeszłorocznej niespodziance z mięsa) a tutaj- Joe Calderone :D tym razem "jedynie" dwie statuetki całkowicie zasłużone moim zdaniem.
trochę się rozczarowałam Katy Perry, którą również uwielbiam- od początku nie podobał mi się ten pomysł z blond włosami, w czerni miała taką klase, a teraz ten róż.. może to kwestia tego, że mieszkam przy granicy z Niemcami a tamtejsze starsze, niezbyt urodziwe kobiety uwielbiają na głowie wszelkie róże , niebieskie odcienie i fiolety dlatego tak bardzo mnie razi taki wypłowiały róż na głowie. nie powaliła również kreacjami, za dużo "rzeczowych" motywów jak te płyty czy dziwna, żółta figura na głowie. jednak największą porażką dla mnie była Nicki Minaj.. brak słów na to coś, nieudolna kopia Gagi sprzed paru lat czy .. właśnie czy co?
no nic to na tyle, dzisiaj nie wstawie żadnego zdjęcia mojego, bo nie mam nic ciekawego do zaprezentowania właściwie i aparat dziś znow odmowił posłuszeństwa
xoxo


wtorek, 23 sierpnia 2011

23.08

Dziś wreszcie zebrałam sie i przeszłam sie do Frankfurtu żeby w końcu coś wam tutaj zaprezentować. Mimo burzy, mimo deszczu, mimo skwaru poszłyśmy z A. na Kaufland - jest tam całkiem przyjemny parking na dachu, który ciągle stoi pusty więc nadaje się do robienia zdjęć. Sukienka to kolejny wynalazek z szafy mojej mamy- zanim stała się tą sukienką była długa mniej więcej za połowe łydki i z rozporkiem - taka kiecka z lat 90. do tego bez szału - czarne koturny i wspomniany notke wczesniej krzyż-kastet z glovestara. do tego mam jeszcze taki srebrny pierścionek przypominający sprężyne na kciuk, ale na zdjęciach właściwie i tak go nie widać. końcówkę wakacji uważam za oficjalnie otwartą, więc staram sie wycisnąć z niej co się da (czyt. robienie domówki w piątek!)
xoxo





czwartek, 18 sierpnia 2011

18.08 inspirations

dzisiaj w sumie same inspiracje , a raczej jesienna lista must have w miare moich możliwości
nie wiem czy wcześniej gdzieś tam wspominałam, że mieszkam w mieście graniczącym z Niemcami. Konkretnie z Frankfurtem nad Odrą , więc mam tutaj kilka sklepów typu H&M albo New Yorker z trochę innym asortymentem - czasem to wychodzi na plus, bo są tutaj rzeczy mogę śmiało powiedzieć lepsze niż w polskim H&M (w każdym razie w Zielonej Górze w której się uczę) ale czasem na minus, bo nie mam tutaj chociażby działu z kosmetykami. W każdym razie po dzisiejszej wizycie w H&M mniej więcej ukształtowałam już listę. Do sklepu weszła już kolekcja jesienna i nie mogę narzekać, bo masa swetrów, motywów boho i skóry to coś co do mnie przemawia. Upatrzyłam kilka swetrów więc właściwie czekam na wrzesień/październik żeby kupić coś na jesień (jestem fanką wszelkim swetrów, kilka już zajmuje miejsce, a wlasciwie sporo miejsca w mojej szafie). Tak na dworze wreszcie jakieś 30 stopni a ja już myśle o swetrach :P oprócz tego stwierdziłam, że muszę sobie sprawić skórzane legginsy, ale to będe musiała troche poszukać po sklepach (wszelkie info mile widziane) do listy dochodzą również wszelkie lakiery do paznokci, mile widziane brązy, pomarańcz, odcienie szarości, żadnych crusher'ów, mi się to jakoś totalnie nie podoba. No tak, na początku roku moją a mojej liście znajdują się również podręczniki hehe , ale to swoją drogą, muszę też kupić jakąś kurtke/płaszczyk na jesień i nie mam na to w ogóle pomysłu , więc pewnie będe kupywać na spontanie. To tyle na dziś, + dodaje zdjęcie nowej zabawki , która przyszła pare dni temu priorytetem, jest z Glovestara + H&M magazine herbst 2011, w języku niemieckim co w sumie na ręke , bo powiedzmy, że w ten sposób szkolę język :D
xoxox


środa, 17 sierpnia 2011

17.09

Ombre Hair! Po dzisiejszej wizycie u fryzjera wyszłam zadowolona (a to mi się rzadko zdarza po wyjściu od fryzjera) jak nigdy. Wróciłam do kochanego brązu , ten rudy był totalnym niewypałem jeśli o mnie chodzi + zafundowałam sobie ombre tak ostatnio popularne. Zdecydowałam się na raczej naturalny look , więc końce włosów są tylko rozjaśnione , nie kolorowe , wyszło bardzo podobnie do moich naturalnych włosów. Całe włosy mam zrobione kremem tonującym na wodzie 1.9 więc niestety czeka mnie stopniowe wypłukiwanie się koloru ale tym się póki co nie martwię - póki czerwień nie przebija jest dobrze
zdjęcia włosów są jakościowo średnie , niestety mój aparat szwankuje szczególnie w pomieszczeniach - totalnie nie ogarnia światła , gubi ostrośc i zdjęcia ogólnie wyglądają jak z telefonu , więc jakieś dokładniejsze zdjęcia będą na dniach
xoxo


niedziela, 14 sierpnia 2011

14.08

dziś szybki wypad do niemiec na spontanie , czyli przechadzka po Frankfurcie. lubie to miasto , bo totalnie różni się od moich małych i nijakich Słubic
szorty to kolejny wynalazek z szafy mojej mamy , uwielbiam tak grzebac , bo zawsze znajde coś co leży tam od lat i wpada mi od razu w oko , tak więc troche je podwinęłam i gotowe , bokserka kiedyś była czarna ale to wlasnie jakośc New Yorkera  a okulary to pamiątka z woodstocku tegorocznego
ah i jeszcze moje kochane ponczo , również z dna szafy , które wróciło do łask i idealnie nadaje sie na chłodne wieczory sierpnia albo na początek jesieni
w tygodniu pewnie będzie coś bardziej ambitnego , chwilowo tylko ja , Frankfurt i Bubsonek (Agata)
xoxox







wtorek, 2 sierpnia 2011

02.08

ze względu a to , że jade na woodstock jutro we wczesnych godzinach , nie będe nic wstawiac przez tydzien , a dzis poczęstuje was kilkoma zdjęciami z wood '10 i '09 , bo siadł mi aparat i nawet nie mam jak zrobić zdjęcia koturnów , które dziś przyszły i które już uwielbiam <3 jakies konkretniejsze zdjęcia - po woodstocku , tymczasem wracam do pakowania!
xoxo
2009


2010!