sobota, 28 stycznia 2012

28.01

połowinki potraktowałam z przymrużeniem oka - słysząc jak inne dziewczyny się stroją postanowiłam troche zbagatelizować sprawe, rzucono hasło ubrać się elegancko, ale nikt nie powiedział, że musze mieć sukienke :> marynarka to mohito, spodnie made by moja mama, mucha (która jest wyszyta cekinami, ale nie widać) jest z Bijou Brigitte (%) a buty już były. zdjęcia sa jakie są, ale nie brałam swojego aparatu
w tej chwili szykuję się na studniówke (mojego Ignacego), tutaj już wystąpię klasycznie w sukience
a do wylotu zostały 4 dni!
xoxo


piątek, 20 stycznia 2012

20.01

po szale poprawiania, w który wpadłam (a raczej musiałam wpaść) oficjalnie mam 1 półrocze z głowy. za dokładnie 11 dni wylatuję i im bliżej, tym bardziej do mnie to dociera. dzisiaj tylko tak szybko, bo byłam we Frankfurcie i miałam akurat aparat. jutro mam coś w rodzaju 18tki (robię wcześniej troche, bo 18 urodziny będe obchodzić w Stanach), w nastepny weekend połowinki, dzień później studniówka, więc może trochę nadrobię
tak troche luźno, sztyblety/oficerki kupiłam kilka dni przed sylwestrem, ten szary sweter (jeśli mozna nazwać to swetrem, bo jest zrobione z takiej siatki, troche przypominającej rzemyki) dostałam, a sukienka to zwyklak z H&M