sobota, 28 stycznia 2012

28.01

połowinki potraktowałam z przymrużeniem oka - słysząc jak inne dziewczyny się stroją postanowiłam troche zbagatelizować sprawe, rzucono hasło ubrać się elegancko, ale nikt nie powiedział, że musze mieć sukienke :> marynarka to mohito, spodnie made by moja mama, mucha (która jest wyszyta cekinami, ale nie widać) jest z Bijou Brigitte (%) a buty już były. zdjęcia sa jakie są, ale nie brałam swojego aparatu
w tej chwili szykuję się na studniówke (mojego Ignacego), tutaj już wystąpię klasycznie w sukience
a do wylotu zostały 4 dni!
xoxo


3 komentarze:

  1. piękna sukienka na pierwszym zdjęciu *.*
    .
    http://www.ameliasienazywam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. no i wygladalas prawdopodobnie najlepiej... :)

    OdpowiedzUsuń