środa, 22 lutego 2012

22.02

moje dni w Abingdon wyglądają codziennie tak samo - jem wszystko czego nie ma w Polsce, godzinami oglądam seriale i jeżdżę po sklepach. większość ubrań, które kupuje są raczej letnie, więc nie mam jak nawet ich pokazać, a nie chce tutaj zaśmiecać zdjęciami każdej pierdoły, jaką kupie. akurat dzisiaj pojawiła się fajna wiosenna pogoda, więc po "shoppingu" wylegiwałam się w słońcu na decku i tak zapowiadają się kolejne 3 słoneczne dni
xoxo
skirt - H&M
hut - from Gabriel
tights - from Gabriel
t-shirt - from Gabriel
sweater - H&M







1 komentarz:

  1. ostatnie zdjęcie narobiło mi smak ;d pięknie wyglądasz ;)

    OdpowiedzUsuń