środa, 30 maja 2012

30.05

cisza z mojej strony, ale to wina braku czasu i wywrócenia się życia o 180 stopni. ale jest dobrze! pare fotek z dzisiejszego wypadu z moją A :*


poniedziałek, 21 maja 2012

21.05

Na widok pasteli, które są ostatnio wszędzie, dostaję bólu głowy.. Wszędzie to samo. Na widok takiego rażącego neonu nie można przejść obojętnie, o czym przekonałam się wychodząc z domu ^^ pogoda mi sprzyja więc powoli mogę wyciągać z dna szafy wszystkie szorty ( a nazbierało się ich sporo ) i tym razem zwykłe, dżinsowe, powstałe z jakiś starych spodni mojej mamy- swoją drogą to dobrze, że mamy taki sam rozmiar. Koszulka z H&M w neonowym kolorze ma plecy z innego materiału(bardziej prześwitującego), i tył jest ogólnie dłuższy, ale nie widać tego na zdjęciach. Kolor też widać słabo, ale słonko się schowało..


środa, 9 maja 2012

09.05

W większości szkół moi rówieśnicy mają właśnie wolne, i odpoczywają sobie dzięki maturzystom - ale nie w mojej szkole. Po co robić nam wolne, skoro nauczyciele mogą chodzić po korytarzach z palcem na ustach mówiąc "ciii! Trwa matura rozszerzona z matematyki!". Swoją drogą, mniej zabawnie będzie za rok.
Jaki jest minus mieszkania w mniejszych miastach? Brak pewnego asortymentu w sklepach. Jak np. H&M FAA (Fashion Against Aids). We Frankfurcie nie widziałam tej charytatywnej kolekcji, a w każdym razie nie było tam tych najfajniejszych ubrań. A szkoda, bo niektóre z nich naprawdę trafiły w mój gust.. Nie wiem jaki jest % ze sprzedaży, ale sam fakt, że część pieniędzy (albo i całość) idzie na walkę z Aids to naprawdę świetna sprawa. Plus akcja z buziakami, gdzie za każde zdjęcie umieszczone na stronie przekazywany jest 1$ na wyżej wymieniony cel (biorąc pod uwage, że zdjęc jest już koło 15 tys, każde ma znaczenie ^^)





niedziela, 6 maja 2012

06.05

Z reguły nad morzem jestem kilka razy w roku, nie tylko w sezonie letnim, tak więc nic dziwnego, że majówka ( chociaż trochę spontanicznie ) skończyła się w Ostromicach. Tak więc trochę w Świnoujściu, trochę w Międzyzdrojach i Kamieniu Pomorskim, głównie wylegiwanie się na podwórku w Ostromicach. Czy nabrałam trochę energii na nadchodzący, dość ciężko zapowiadający się maj? Nie. Jestem chyba jeszcze bardziej zmęczona niż byłam