niedziela, 6 maja 2012

06.05

Z reguły nad morzem jestem kilka razy w roku, nie tylko w sezonie letnim, tak więc nic dziwnego, że majówka ( chociaż trochę spontanicznie ) skończyła się w Ostromicach. Tak więc trochę w Świnoujściu, trochę w Międzyzdrojach i Kamieniu Pomorskim, głównie wylegiwanie się na podwórku w Ostromicach. Czy nabrałam trochę energii na nadchodzący, dość ciężko zapowiadający się maj? Nie. Jestem chyba jeszcze bardziej zmęczona niż byłam






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz