niedziela, 29 lipca 2012

29.07

Polskie morze - kiczowate, brudne niby zimne i oklepane ale wracam tam właściwie co rok. Mam kilka ulubionych miejscowości, w tym roku padło na tę do której jeździłam na obozy harcerskie gdy byłam troszkę młodsza. Tydzień grzania się w słońcu.. tego mi było trzeba na poprawę humoru. Pozostało mi przepranie rzeczy i ponowne pakowanie - w środę grzejemy na WOODSTOCK!








1 komentarz:

  1. o, somersby, jeszcze do czasów warki z limonką było to moje ulubione piwo ;d
    zazdroszczę leniuchowania nad wodą! ;d

    OdpowiedzUsuń