niedziela, 24 lutego 2013

Haircut!

W życiu każdej dziewczyny prędzej czy później przychodzi moment, że fanatycznie zapuszcza włosy. Cóż, u mnie ten moment zdecydowanie skończył się jakiś czas temu i starałam się po prostu o nie dbać. Jednak teraz przyszła pora na coś, na co zbierałam się już kilka miesięcy, a nawet i rok. Tak więc - włosy ścięte do obojczyków, wyrównana długość do grzywki. Jak się czuję? Lekko, świeżo, nic mi się nie plącze wokół całej głowy, wszystko się układa. Nawet nie ma tego żalu, że szkoda długich włosów. Cieszę się, że w końcu się na to zdecydowałam





1 komentarz: