czwartek, 7 lutego 2013

New In / Cosmetics

Dzisiaj drobne new in, ale inne niż zazwyczaj, bo dzisiaj tylko kosmetyki. Coś nowego.

To może od najgorszego..
Rimmel, Podkład Wake me up. Co mogę powiedzieć o tym podkładzie.. Kusił od dawna, ale dopiero promocja -40% ostatecznie skłoniła mnie do kupna. Cieszę się, że nie kupiłam go w regularnej cenie, bo to niestety mój wielki zawód. Podkład miał rozświetlać cerę, ukrywać to i owo.. i ogólnie robi to, ale przez pierwszą godzinę, górę dwie. Jest bardzo mało wytrzymały, raczej średnio kryje i bardzo mało matuje. Jednak wygodnie się go aplikuje, tyle dobrego. Niestety, gdy go wykończę prawdopodobnie nie spotkamy się ponownie.
Reszta już tylko lepiej :)
Rimmel, Puder Stay Matte nie pojawia się u mnie pierwszy raz. Kupiłam go będąc jeszcze w Stanach i bardzo mi się spodobał - trwały, fajnie matuje, wydajny, ogólnie przyjemny puder. Jednak w Polsce jego cena jest trochę wyższa, ale ten akurat dostałam od przyjaciółki ;)
Tusz z Wibo to naprawdę fajne odkrycie. Tuszy do rzęs miałam już X sztuk różnych firm, różnych cen, jednak nie spodziewałam się, że to czego szukam znajdę za 9,60 w Rossmannie! I to z "włochatą" szczotą, gdy ja raczej preferuję te silikonowe grzebyczki. Wydłuża, pogrubia i przede wszystkim - dosłownie cały dzień na rzęsach, a nie wszędzie wokół. 
Szminkę z Catrice poleciła mi przyjaciółka i jak zwykle trafiła w sedno ( ona bardzo rzadko się myli haha ). Od dawna próbowałam się przekonać do fuksjowej szminki i ostatecznie kupiłam tę. Co prawda, nie używam jej codziennie, ale czeka na specjalnie okazje ( np jutro :)). Ma bardzo mocny, wyraźny kolor i jest trwała. A to dobrze, bo z reguły szminka powinna być na ustach, a nie wszędzie poza nimi :P


Dzisiaj to byłoby wszystko. Już niedługo urodzinowe atrakcje!
xoxo

2 komentarze:

  1. Mam ten puder Stay Matte i bardzo się lubimy :)
    Wydaję mi się, że ten podkład lepiej się sprawdzi w ciepłych miesiącach, przynajmniej tak było u mojej koleżanki :)
    (Nawiasem dodam, dodałam możliwość subskrypcji na blogu www.never-loook.back.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jednak skreślę ten podkład z mojej listy.

    OdpowiedzUsuń