środa, 13 lutego 2013

Tangle Teezer ?

Zimo, skończ się! Mam już dość szalika obwiązanego wokół całej głowy, który podrażnia mi brodę, grubej kurtki w której wyglądam jak snowboardzista ( ale jest mi w niej tak ciepło jak w niczym innej ) i tego śniegu.
Wracając jednak do tematu dzisiejszego posta. Tangle Teezer nie jest nowym odkryciem - Na blogach, forach, wszędzie wszyscy wychwalają tę szczotkę wyglądającą jak mydelniczka. Rozczesze każde włosy, wygładza jak nic, nie szarpie włosów i długo można tak jeszcze wymieniać. Tyle bardzo dobrych opinii sprawiło, że i ja zaczęłam myśleć o tej szczotce tym bardziej, że mam ją dostępną stacjonarnie w drogerii DM i nie natnę się na podróbkę na allegro. Ale 15€ za mały kawałek plastiku.. Nie przekonywało mnie to. Skorzystałam jednak z urodzin i poprosiłam o nią moje kochane dziewczyny. I tak trafiła do moich rąk.



Może to kwestia tego, że nie wydałam na nią swoich pieniędzy sprawiła, że oceniłam ją raczej dość obiektywnie. Pierwsze wrażenie? Szkoda, że nie było różowego koloru :) A tak na poważnie, myślałam, że te "kolce" będą dłuższe i przede wszystkim bardziej giętkie. Pierwsza próba.. włosy czesze się normalnie, a nawet przy końcach jest większy problem z rozczesaniem i rozczesywanie trwa dłużej. Może to kwestia włosów, i jednak ta szczotka nie nadaje się do włosów grubych, długich i plączących się przy końcach - czyli takich jak moje. Nie mam pojęcia. Jedyny plus jaki zauważyłam, to faktycznie wygładza włosy, jak już się uda je rozczesać. Ale szczerze? Według mnie, lepiej dołożyć do tych 60 zł trochę więcej i kupić dobrą, profesjonalną szczotkę jak komuś tak zależy na porządnej szczotce, bo ja za ten kawałek plasticzku nie dałabym tyle. Ciesze się, że zostawiłam sobie na wszelki wypadek moją starą, dobrą, rossmannowska szczotkę za 9.99. Na pewno nie pójdzie w odstawkę. Ale tez nie mówię, że nie będę używać TT - jest bardzo poręczny, idealny do torebki czy plecaka. U mnie w domu znalazł również inne zastosowanie..


To by było na tyle, jeśli chodzi o moje wrażenia na temat tej szczotki. Mam nadzieję, że jej fanatycy mnie nie zabiją :)
xoxo

4 komentarze:

  1. Czeszesz króliczka szczotką TT :) Genialne zastosowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj niedobrze, a już myślałam, że to szczotka dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  3. A chciałam kupić tą szczotkę, wszyscy ją tak polecają same dobre opinie itd. Jednak po przeczytaniu twojego postu (i dzięki ci za to:)) Odłożę sobie pieniądze na coś innego, przy moich długich i grubych włosach była by to zdecydowana strata pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupiłam toto niedawno gdy nie wzięłam ze sobą swojej szczotki za granicę. Może być ale szału nie robi :(

    OdpowiedzUsuń