niedziela, 21 kwietnia 2013

Leopard print

Bez zbędnych słów - panterkowa koszula jest chyba starsza ode mnie i jest zdobyczą od babci. W końcu mogę ładnie zaprezentować moją czarną, woskowaną ramoneskę, bo mam idealną pogodę do noszenia jej. Spodnie, które mam na sobie to ukochane przeze mnie, a znienawidzone przez mojego chłopaka spodnie, które mają wielką dziurę nad kolanem, której akurat tutaj nie widać. I zwyklaczki z Deichmanna, moje nogi tak odzwyczaiły się od klasycznych trampek, że automatycznie pierwsze spotkanie z nimi skończyło się dośc boleśnie i krwawo - jak to z trampkami z moim przypadku bywa.
Jest niedziela i zostało dokładnie 5 dni do zakończenia mojej edukacji. Jakieś głębsze refleksje czy przemyślenia? Nie wiem w co ubrać się na zakończenie. Tyle.



4 komentarze: