wtorek, 4 czerwca 2013

Au pair in Germany!

Dotarłam, jestem, żyję!
Nie wiem właściwie co mogę napisać, bo jestem tu dopiero drugi dzień. Miałam początkowo małe problemy z internetem, ale myślę, że zostały opanowane. Moja host-family to bardzo sympatyczni ludzie, i dogaduję się z nimi, chociaż mój niemiecki jest na (jak się okazalo tutaj) dość średnim poziomie.
Sama droga nie była ciężka, gdyż spotkałam już przed samym startem Panią, która również jedzie do tego samego miasta co ja z tą samą przesiadką, więc pomogła mi się ogarnąc na Ostbahnhof w Berlinie. Byłam na nim pierwszy raz, bo wcześniej byłam tylko na Hauptbahnhof. W polsce w czasie mojego wyjazdu padał deszcz, było zimno i wiało, w samym Berlinie zresztą też nie było przyjemnie. Ale jak tylko wjechałam głębiej w Niemcy.. słońce, bezchmurne niebo i ciepełko. I taka pogoda przywitała mnie również tutaj, na zachodzie.
Dzisiaj byłam już się przejść po okolicy, może nie byłam w centrum samego miasta, ale można powiedzieć w centrum dzielnicy. Hostka udostępniła mi swój rower (nie mam prawa jazdy heh), więc w weekend spróbuję wyrwać się gdzieś dalej, żeby zobaczyć gdzie dokładnie jestem.
Póki co wstawiam dla zainteresowanych (laczu, wiem, że to czytasz :*) kilka zdjęć z podróży i okolicy. Więcej postaram się pokazać w przyszłym tygodniu, jak już moje au pairowanie rozpocznie się na dobre!



mój pokoik na poddaszu!



3 komentarze:

  1. super ogród :O to widok z Twojego okna? :D super ^^ czytam, czytam!!

    padam na twarz, oglądałam z hostami "master chefa", który skończył się o 00.15, a jutro trzeba wstać o 7.30 (taaa, wczoraj i dzisiaj ustawiłam budzik na 7, a i tak go wyłączyłam i obudziłam się o 8, dobrze, że o 8, nie zaspałam, jutro jak tylko usłyszę budzik muszę się zerwać, ale ja tak nie potrafię, najlepiej jakby ktoś wrzucił mnie do basenu xd)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hejka ! Ty masz dwa bloki - właśnie to odkryłam ;D
    Fajny masz widok z okna. A ile dostajesz kasy jak można wiedzieć? ;p W sumie tak czy siak napisałam jeszcze na drugim blogu do Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń