niedziela, 1 grudnia 2013

Hello December

Grudzień. Nie mogę uwierzyć, że to już grudzień.
Moje ostatnie dni jako au pair mijają dość leniwie i spokojnie. Powoli wkrada się w nie świąteczny klimat - światełka, zapach ciasteczek, reklama Coca Coli w telewizji. A ja odliczam powoli dni, których zostało dokładnie 21. Co robię w tym czasie? Piekę, nudzę się, jeżdżę na kurs, czasami zajmuję się dziećmi, rozmyślam. Ale ogólnie nie mogę doczekać się tegorocznych świąt. Myślę, że każdy, kto bywa dłuższy czas poza domem (ja od początku czerwca w domu byłam niecałe 2 tygodnie - raz w sierpniu, raz w październiku) zaczyna doceniać czas spędzony z rodziną, świąteczne przygotowania i ogólnie - sam dom.
Nie pozostaje mi nic innego, jak korzystać z ostatnich dni tutaj i powoli szykować się do powrotu. Tymczasem, wstawiam kilka zdjęć z ostatnich kilku dni.