niedziela, 23 marca 2014

Finally spring

Nadszedł wreszcie ten czas, gdy mogę schować grube płaszcze i kurtki, oraz wyciągnąć ramoneski, katany i trencz. Wiosna! Wiosna i jesień to moje ulubione pory roku, bo to czas między totalną golizną a chodzeniem w narciarskiej kurtce. W tym roku (a dokładnie wczoraj) wreszcie, po latach poszukiwań znalazłam perfekcyjną, skórzaną (powiedzmy, że "skórzaną") ramoneskę. Jak zwykle uratował mnie H&M, a w dodatku za 50% ceny. H&M po drodze na siłownie, w dodatku gdy masz zły humor i pieniądze na koncie.. nie jest dobrym pomysłem!
Tak więc dziś, mogę powiedzieć, trochę rockabilly! Ten biały kołnierzyk w połączeniu ze skórą, bardzo mi się podoba, chociaż wyglądam trochę jak uczennica. Z góry przepraszam za wiecznie przymrużone oczy, nie panowałam dziś nad nimi haha.







3 komentarze: